Jak uratowaliśmy monsterę

W marcu dostaliśmy zdjęcia marnej monstery i prośbę o pomoc w ratowaniu jej, akurat otrzymaliśmy paczkę z podłożem Urban Jungle, więc była to idealna okazja do zastosowania specjalnej ziemi dla monster. Jaki był efekt?

Okazuje, że odpowiednie podłoże, to podstawa, bo to roślinę uratowało. Podlewanie, stanowisko i nawożenie pozostało takie samo.

Monstera przestała chorować i zaczęła rosnąć!

Jeśli masz w domu okazy egzotyczne, bardziej wymagające, nie oszczędzaj na podłożu. To dzięki niemu twoja roślina zostanie z tobą na lata.

Warto też pamiętać o umiarkowanym podlewaniu i o zwalczaniu ziemiórek! Niestety, ale dość wilgotne powietrze zimą i brak słońca, powodują, że ziemiórki pojawiają się coraz częściej. Aby je wyłapać, najlepiej stosować żółte tabliczki lepowe, a następnie , jeśli lep pokaże, że ziemiórki są.

urban-Wykonano-za-pomoc-PosterMyWall-1024x538 Jak uratowaliśmy monsterę

Monstera przed…

Monstera po…

monstera_po-768x1024 Jak uratowaliśmy monsterę

Monstera pochodzi z lasów tropikalnych Ameryki Środkowej i Południowej, gdzie rośnie jako pnącze. Należy podlewać ją raz w tygodniu, gdy ziemia wierzchnia jest sucha. Nadmiar wody może prowadzić do gnicia korzeni i żółknięcia liści. Monstera potrzebuje jasnego, rozproszonego światła, ale nie toleruje bezpośredniego słońca, które może uszkodzić liście. U młodych okazów liście są całobrzeżne. Charakterystyczne dziury pojawiają się z wiekiem, w miarę rozwoju rośliny i przy zapewnieniu jej odpowiednich warunków.

Sok monstery jest trujący dla zwierząt domowych. W przypadku połknięcia może spowodować podrażnienie jamy ustnej, wymioty, a nawet poważniejsze problemy zdrowotne. Dlatego należy trzymać ją z dala od psów i kotów. 

kalendarz-ogrodniczy-2026-1024x538 Jak uratowaliśmy monsterę