Skip to content

Rak bakteryjny u drzewek owocowych – nie lekceważ!

Rak bakteryjny to podstępna choroba wielu gatunków drzew owocowych. Ognisko choroby może występować w wielu miejscach na roślinie. Często początkiem naszych problemów są „kikuty” pozostawione po cięciu, które są wręcz idealnym siedliskiem do namnażania się bakterii powodujących obumieranie drzewa. Rak bakteryjny to nie lada przeciwnik, więc warto uzbroić się w wiedzę niezbędną do walki z nim. W tym artykule dowiesz się, czy drzewo zarażone rakiem bakteryjnym można jeszcze uratować i w jaki sposób tego dokonać.

Objawy raka bakteryjnego są dosyć charakterystyczne, dlatego dość łatwo możemy go rozpoznać. Przede wszystkim jest to wyciek pomarańczowej, galaretowatej substancji spod pęknięć na korze. Po dłuższym czasie od zakażenia na porażonych pędach pojawiają się wyraźne zgrubienia i ubytki kory.

IMG_2506
Zainfekowany pień drzewa

Tak zainfekowane rośliny potrzebują natychmiastowej pomocy. Na nic zdadzą się środki chemiczne, które tylko chwilowo zahamują rozwój patogenu. Walka z tym ciężkim przeciwnikiem jest jednak możliwa, lecz wymagająca wiedzy i kilku rzeczy, niezbędnych do wykonania zabiegu usunięcia ogniska choroby. W przypadku, gdy drzewo jest bardzo silnie porażone rakiem bakteryjnym, możliwe jest, że będzie trzeba je całkowicie usunąć. Jeżeli jednak obserwujemy dopiero niewielki poziom zakażenia, warto podjąć próbę ratowania rośliny.

IMG_2508
Ostrym nożem odcinamy fragmenty kory i sprawdzamy, w jakim obszarze roślina została porażona.

Pierwszym krokiem, który należy podjąć, jest oczyszczenie zakażonego pnia lub pędu ze zrakowaciałych komórek. W tym celu ostrym nożem odcinamy fragmenty kory i sprawdzamy, w jakim obszarze roślina została porażona. Taki zabieg najlepiej jest wykonywać wczesną wiosną ( luty i marzec ), gdy roślina jest w stanie spoczynku. Jednak kiedy widzimy, że drzewo pilnie potrzebuje naszej interwencji, zabieg możemy wykonać również latem i jesienią. Jeśli już odkryliśmy, w jakim obrębie występuje ognisko choroby, możemy przystąpić do oczyszczania konaru z porażonych komórek. Czyścimy wszystko, co jest suche i gnijące. Musimy robić to bardzo dokładnie, w przeciwnym razie rak bakteryjny może powrócić i doszczętnie zniszczyć naszą roślinę. Należy wyciąć obumarłe części aż do zdrowej tkanki.

Wystartowaliśmy ze sklepem ZielonePogotowie.pl. Zapraszamy po wszystkie niezbędne artykuły do ogrodu. W ofercie także poradniki i kalendarze naszego autorstwa.

IMG_2510
Wycinamy obumarłe części aż do zdrowej tkanki.

Gdy nasza roślina jest już oczyszczona z komórek rakowych, możemy przystąpić do zabezpieczenia rany. W pierwszej kolejności dokładnie smarujemy ją Funabenem (maść ogrodnicza z dodatkiem środka przeciwgrzybiczego – fungicydu ) i czekamy kilka dni aż porządnie zaschnie. Kolejnym krokiem jest dokładne zamalowanie rany zwykłą farbą olejną, aby bakterie wywołujące porażenie nie miały dostępu do tlenu. Bardzo ważne jest precyzyjne i szczelne zakrycie rany farbą. Co tydzień powinniśmy sprawdzać, czy farba nie popękała i w razie potrzeby ponownie zamalować ranę. Tak szczelne okrycie powinniśmy utrzymać na roślinie przez co najmniej rok.

IMG_2512
Precyzyjne i szczelne zakrywamy rany farbą olejną.

Filmik – Co robić gdy pień drzewa choruje

Pamiętajmy więc o tym, aby po cięciu naszych roślin absolutnie nie zostawiać na nich żadnych odstających „kikutów”. Profilaktyka w przypadku tej choroby jest kluczowa. Choroba jest podstępna, a co za tym idzie możemy bardzo łatwo przeoczyć jej objawy, co może być tragiczne w skutkach dla rośliny. Ostrzegamy więc Was, bądźcie uważni i zawsze gotowi do pomocy swoim roślinom tak, aby przez wiele, wiele lat cieszyły Was swoim pięknem i obfitymi plonami.

Autor tekstu: Dawid Albecki

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: