Dlaczego wrzosy nie rosną?

Wrzosy potrzebują odpowiedniego podłoża, aby prawidłowo się rozwijać. Pocieszające jest to, że one nie mają zbyt wielu wymagań, dlatego Zielone Pogotowie podpowiada, jak nie rozpieścić wrzosów i dać im szansę na rozwój.

Jeśli chodzi o odpowiednie podłoże dla wrzosów, to nie może to być glina, torf, czarnoziem, tylko mieszanina piasku z torfem. Dokładnie tak jak w przypadku iglaków, których nie można rozpieścić zbyt dobrą glebą, bo nie wypuszczą korzeni zbyt głęboko.

Torf wysoki, który dodajemy do piachu musi być włóknisty i brunatny. Nie może być czarny i mokry, bo wrzos zgnije. Wilgoć to nie jest dobry pomysł, jeśli mówimy o wrzosach.

Wokół wrzosów nie możemy mieć żadnego automatycznego nawadniania. Wrzosów też często nie podlewamy. Robimy to rzadko, ale obficie.

W zgodzie z naturą

W naturalnych warunkach wrzosy rosną tam, gdzie nic nie urośnie, bo jest za sucho, zbyt wietrznie, zbyt dużo piachu, ziemia jest jałowa. Pamiętajmy o tym, gdy zechcemy mieć u siebie wrzosy.

Wrzosy występują w niemal całej Europie oraz w przyległych obszarach Azji (Turcja, Syberia) i Afryki (góry w północnym Maroko, Azory, Madera). Na północy Europy spotykane są po najdalsze końce Półwyspu Skandynawskiego oraz na Islandii – czyli tam, gdzie klimat jest trudny i mało co rośnie.

Jak posadzić wrzos?

Kopiemy dół około 30-centymetrowy i wypełniamy go mieszaniną piasku z torfem. Możemy też przynieść trochę ziemi z lasu. Najpierw bryłę korzeniową moczymy w wodzie, potem wkładamy do naszej dziury i zakopujemy. Do ściółkowania warto użyć sosnową korę lub trociny z drzew iglastych.

Czym nawozić wrzosy?

Jedną z bardzo wygodnych metod jest nawóz, który sam siebie dozuje. Przez sto dni nie trzeba się martwić, czy nasze wrzosy sa dobrze odżywione.

W naszym sklepie znajdziecie również nawozy dedykowane tylko wrzosom.

Wrzosy należy przycinać jesienią albo przed nadejściem wiosny. Tniemy tuż pod przekwitłymi kwiatostanami. Usuwamy też chore i suche pędy.

Mniej więcej od połowy sierpnia wrzosy zaczynają kwitnąć zwiastując w ten sposób koniec lata i nadchodzącą jesień.